Ardżuna rzekł: ‘O Najwyższa Osobo Boga, to ty jesteś Najwyższym Brahmanem, Najwyższym Miejscem Przebywania, Najwyższym Oczyścicielem. Jesteś Wieczny. Jesteś Pierwszym wśród bogów, Nienarodzonym i Przenikającym Wszystko. Tak mówią o tobie mędrcy i boscy prorocy i ty sam mi to mówisz. Twe słowa przekazują Prawdę. Ani bogowie, ani danawowie nie znają twej Boskiej Osoby.
O Najwyższa Osobo, O Źródło wszystkich istnień, O Panie wszystkich istnień, O Boże Bogów, O Panie Świata, zaprawdę, tylko ty sam znasz samego siebie poprzez siebie. Opowiedz mi szczegółowo o swoich boskich manifestacjach poprzez które przenikasz wszystkie światy, przebywasz w nich i poza nimi.
Jak mam nad tobą rozmyślać, aby cię poznać? Nad którymi z twoich aspektów mam medytować?
Opowiedz mi raz jeszcze z wszystkimi szczegółami o bogactwie swych manifestacji bo nie mogę się nasycić słuchaniem twych słów, które są dla mnie jak eliksir nieśmiertelności’.
Cré-Bhagavän rzekł: ‘O Ardżuna, posłuchaj więc o moich boskich manifestacjach, choć jedynie o tych najwspanialszych, bo ich bogactwo jest niewyczerpane.
Jestem Najwyższą Jaźnią mieszkającą w sercu każdej żywej istoty. Jestem początkiem, środkiem i końcem wszystkich istnień.
W stwarzaniu jestem początkiem, środkiem i końcem, wśród wszystkich rodzajów wiedzy jestem wiedzą o Jaźni, a wśród debatujących jestem sporem.
Jestem Wiecznym Czasem i Stwórcą o twarzy zwróconej we wszystkich kierunkach.
Jestem zarówno śmiercią jak i początkiem wszystkiego, co ma się narodzić, a wśród istot rodzaju żeńskiego jestem sławą, dobrym losem, mową, pamięcią, inteligencją, wiernością, cierpliwością.
Wśród karzących jestem rózgą, wśród szukających zwycięstwa mądrą polityką, wśród dotrzymujących sekretu jestem milczeniem, a wśród tych, co zdobyli wiedzę jestem mądrością.
O Ardżuna, Jestem nasieniem wszystkich istnień i wśród wszystkich istot ruchomych i nieruchomych nie ma takiej, która mogłoby istnieć beze mnie. Wymieniłem jedynie przykłady mojej nieskończonej chwały i na nich nie kończą się moje boskie manifestacje. Jaki będziesz miał pożytek z dalszych szczegółów?
Jako Najwyższa Jaźń, to ja utrzymuję cały wszechświat przenikając go tylko jedną moją małą cząstką’. Wszelkie istnienie ozdobione chwałą, łaską i siłą wypływa z części mojego splendoru.
Ardżuna rzekł: ‘O Najwyższa Osobo Boga, twe słowa wypowiadane z myślą o moim dobru rozwiały moją ułudę. Cały wszechświat istnieje poprzez powiązanie z tobą. Wysłuchałem twych słów o stwarzaniu i rozpadaniu się żywych istnień i o twoim niezniszczalnym majestacie. Jesteś taki jak mówisz. Ukaż mi jednak teraz swą przenikającą wszystko boską formę, bo bardzo pragnę ją ujrzeć. Ukaż przede mną niezniszczalnego siebie, jeżeli uważasz, że potrafię cię zobaczyć’.
Cré-Bhagavän rzekł: ‘O Ardżuna, nikt nie może mnie zobaczyć ludzkimi oczami. Obdarzę cię jednak boską wizją. Popatrz więc na moją boską moc. Spójrz na te setki i tysiące moich różnych boskich form, rozmaitych w odcieniu i kształcie. Spójrz na aditjów, wasu, rudrów, Aświnów, marutusów. Spójrz na te niezliczone cuda, których dotychczas nikt nie oglądał. Spójrz na cały wszechświat istot ruchomych i nieruchomych i na wszystko inne zjednoczone w moim ciele’ ”.
‘O Boże, w twym ciele widzę wszystkich bogów i tłumy różnych istnień łącznie z Brahmą siedzącym na kwiecie lotosu. Widzę również wszystkich riszich i wszystkie boskie węże.
O Panie Wszechświata, choć widzę cię z niezliczonymi ramionami, brzuchami, ustami i oczami po każdej stronie, nie widzę ani twego początku, ani środka, ani końca.
O Boska Formo Kosmosu, widzę cię w twym diademie, z maczugą i dyskiem jarzącego się energią z wszystkich stron, tak że trudno na ciebie patrzeć.
Jesteś Niemierzalny, Niezniszczalny i Najwyższy. Jesteś ostatecznym miejsce spoczynku dla całego wszechświata. Jesteś nieśmiertelnym strażnikiem wiecznego Prawa (dharmy). Jesteś Najstarszą Pierwotną Osobą.
O Najwyższy Panie, widzę ciebie bez początku, środka i końca, o nieskończonej potędze, z niezliczoną liczbą ramion, ze słońcem i księżycem w oczach, o twarzy jak płonący ogień, którego promienie spalają cały wszechświat. Wypełniasz sobą całą przestrzeń między niebem i ziemią jak i wszystkie kierunki i gdy ukazujesz się w tej swej przeraźliwej kosmicznej formie, drżą wszystkie trzy światy.
Tłumy bogów wchodzą z przerażeniem w twe ciało i wychwalają cię ze złożonymi pobożnie dłońmi. Cześć oddają ci tłumy riszich i Siddhów wychwalając cię w swych hymnach. Rudrowie, aditjowie, wasu, Sadhjowie, Aświnowie, marutusi, gandharwowie, jakszowie, asurowie i przodkowie patrzą na ciebie z pełnym strachu uwielbieniem. Wszystkie światy łącznie ze mną drżą ze strachu patrząc na twą potężną formę z wieloma ustami, oczami, brzuchami, ramionami, udami, stopami, straszliwymi kłami.
O Panie Wszechświata, gdy patrzę na ciebie sięgającego aż po niebiosa, buchającego blaskiem o różnych odcieniach, z szeroko otwartymi płonącymi ustami i wielkimi jarzącymi się oczami, cała moja dusza drży ze strachu i nie potrafię dłużej zachować ani odwagi ani spokoju umysłu. O Boże bogów, bądź miłościwy. Patrząc na twe liczne usta z przeraźliwymi kłami będące jak niszczący wszystko ogień końca Eonu tracę poczucie kierunku i nie potrafię zachować spokoju umysłu’.
O Boże bogów, kłaniam się tobie. Bądź dla mnie miłościwy. Kim jesteś w tej swojej przeraźliwej formie? O Ty, który jesteś Pierwotny i Najstarszy, wytłumacz mi swoje działanie, na które patrzę, lecz którego nie rozumiem’.
Cré-Bhagavän rzekł: ‘O Ardżuna, jestem dojrzałym Czasem i Niszczycielem tych światów, zaangażowanym w niszczenie całej ludzkiej rasy. Nawet bez twego działania wszyscy ci wojownicy ustawieni naprzeciw siebie w swych bojowych formacjach przestaną istnieć.
Sandżaja kontynuował: „O królu, Ardżuna słysząc te słowa i drżąc na całym ciele złożył przed Kryszną pokłon i stojąc przed nim ze złożonymi dłońmi rzekł głosem zduszonym przez strach:
‘O Najwyższa Osobo, ciebie wychwala cały Wszechświat. Tłumy Siddhów biją przed tobą pokłony, a rakszasowie rozbiegają się w popłochu we wszystkich kierunkach. To Ty jesteś pierwotną przyczyną Wszechświata i swą potęgą przewyższasz samego Brahmę.
O Nieskończony, O Boże bogów. O Ty, który jesteś ucieczką dla całego wszechświata. O Ty, który jesteś niezniszczalny. O Ty, który jesteś tym, co istnieje i co nie istnieje i tym, co sięga poza to.
O Ty, który jesteś Pierwszym wśród bogów. O Ty, który jesteś Pierwotną Osobą i Najwyższym Miejscem Spoczynku dla całego wszechświata. O Ty, który jesteś zarówno tym, który poznaje jak jak i przedmiotem poznania. O Ty, który jesteś najwyższym celem. O Ty o nieskończonej formie, który przenikasz cały wszechświat.
Kłaniam się Tobie tysiąc razy i raz jeszcze kłaniam się Tobie. O Ty o bezgranicznej mocy i męstwie. Ty przenikasz wszystko i jesteś wszystkim.
O Niezniszczalny, wybacz mi to, co mówiłem beztrosko z miłości do ciebie traktując cię jak mojego przyjaciela. Nazywałem cię Kryszną, Jadawą, przyjacielem, nie wiedząc o Twej wielkości. Wybacz mi mój brak należytego szacunku podczas zabawy, odpoczynku czy posiłku, gdy byliśmy sami lub w towarzystwie innych.
To Ty jesteś ojcem wszystkich istot. To Ty jesteś przedmiotem ich czci i ich czcigodnym nauczycielem. W całym Wszechświecie nie ma nikogo kto byłby Ci równy, a tym bardziej, kto by Cię przewyższał.
O Panie godny miłości podziwu, kłaniam się Tobie. Padam przed Tobą na ziemię i proszę Cię o łaskę. Wybacz mi moje winy tak jak ojciec wybacza synowi, przyjaciel przyjacielowi, ukochany ukochanemu.
O Boże bogów, mogąc zobaczyć Twą kosmiczną formę, której dotychczas nikt nie widział jestem uszczęśliwiony, lecz mój umysł gubi się ze strachu. Okaż mi swą łaskę i ukaż mi się ponownie w swej zwykłej formie. Chcę widzieć Cię tak jak przedtem z głową ozdobioną diademem, z maczugą i dyskiem w dłoni.
Cré-Bhagavän rzekł: ‘O Ardżuna, dzięki mej łasce i mojej własnej mistycznej mocy ukazałem ci moją najwyższą formę - heroiczną, uniwersalną, nieskończoną i pierwotną - której przed tobą nikt nie widział. Mogłeś ją zobaczyć, bo jesteś moim wielbicielem. Uwolnij się od lęku i oczyść swój umysł z chaosu wynikłego z patrzenia na mą przeraźliwą formę i bez lęku z radosnym sercem popatrz na mnie w mojej poprzedniej znanej ci formie’”.
Ardżuna rzekł: ‘O Kryszna, patrząc na ciebie w twej zwykłej ludzkiej formie mój umysł uspakaja się i ja sam wracam do mojej zwykłej natury’.
Pan Kryszna rzekł: ‘O Ardżuna, moja forma, którą widziałeś jest trudna do ujrzenia. Nawet bogowie nie widzieli mnie w tej formie. Formy tej nie można bowiem ujrzeć ani poprzez studiowanie Wed, ani poprzez umartwienia, obdarowywanie czy składanie ofiar. W tej formie mogę być widziany tylko przez tego, kto jest mi oddany.
O Ardżuna, oddanie mi jest jedyną drogą, poprzez którą można do mnie w tej formie dotrzeć. Ten, kto wszystko, co czyni, robi dla mnie, dla kogo jestem najwyższym celem do osiągnięcia, kto uwolnił się od przywiązania i jest wolny od wrogości wobec wszystkich żywych istot, ten dociera do mnie’.
Hare Kryszna, Hare Kryszna, Kryszna Kryszna, Hare Hare
Hare Rama, Hare Rama, Rama Rama, Hare Hare
Cré-Bhagavän – Higher Atma rzekł: O Ardżuna, posłuchaj moich boskich słów wypowiadających najgłębszą z wszystkich tajemnic. Ponieważ jesteś moim przyjacielem, powiem ci o tym, co jest dla ciebie korzystne. Dedykując mi w swym sercu wszystkie swoje działania, widząc we mnie Brahmana, skup wyłącznie na mnie swój umysł, bądź moim wielbicielem, składaj mi ofiary i wtedy do mnie dotrzesz. Poddaj kontroli swój umysł koncentrując na mnie wszystkie swoje myśli. Porzuć wszystkie inne obowiązki, we mnie jedynym szukaj ochrony, a ja uwolnię cię od wszelkiego zła. W ten to sposób dzięki mojej łasce pokonasz wszystkie trudności. Obiecuje ci to, bo jesteś mi drogi.
‘O Ardżuna ten, kto służy wyłącznie mi obdarowując mnie swą niezachwianą miłością wznosi się ponad stany natury materialnej, stając się Brahmanem, gdyż to ja jestem miejscem, w którym mieszka nieśmiertelny, niezniszczalny Wieczny Duch – Brahman, wieczne Prawo i Absolutna Ekstaza, który nie ma początku i przenika wszystkie światy, otaczając wszystko.
Opiszę ci teraz tego, który jest do poznania i poznanie którego przynosi wieczną błogość.
Brahman - Najwyższy Pan mieszka w sercach wszystkich istnień, powodując swą własną mocą, że zataczają one koło, jakby były osadzone na jakiejś zbudowanej z materii maszynie. Zdaje się on mieć cechy wszystkich zmysłów, a jednak nie ma zmysłów, jest obojętny wobec wszystkiego, a jednak utrzymuje wszystko, jest pozbawiony wszelkich atrybutów cielesnych, a jednak doświadcza ich. Będąc zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz wszystkich stworzonych istnień, nieruchomy, choć poruszający się, jest zbyt subtelny dla umysłu do uchwycenia. Jest odległy, lecz bliski. Niepodzielny, a jednak przebywający równocześnie we wszystkich żywych istotach. Obserwuje, aprobuje, podtrzymuje, będąc doświadczającym podmiotem, potężnym Panem i Najwyższą Jaźnią. To on utrzymuje, niszczy i stwarza wszystkie istnienia. Jest światłem we wszystkich światłach, znajdując się poza zasięgiem ciemności. Będąc wiedzą, przedmiotem wiedzy i Ostateczną Prawdą mieszka w sercach wszystkich’. Szukaj w nim ochrony całą swą istotą. Dzięki jego łasce zdobędziesz najwyższy spokój i dotrzesz do miejsca, które jest wieczne’.
‘O Ardżuna, posłuchaj, jak ten, którego umysł stał się całkowicie wolny od przywiązania, kto opanował swą jaźń i uwolnił się od żądzy, ten drogą wyrzeczenia (realizowania swych obowiązków z całkowitą obojętnością wobec ich owocu-rezultatu) uzyskuje najwyższą perfekcję uwolnienia się od karmy i dociera do Brahmana, co jest ukoronowaniem wiedzy. Z czystym umysłem opanowując sam siebie, wycofując swe zmysły z wszystkich zmysłowych przedmiotów, odrzucając zarówno zachwyt jak i awersję przebywa w odosobnionym miejscu, jedząc niewiele i ograniczając swą mowę, ciało i umysł. Zawsze nastawiony na medytację i koncentrację pozostaje na wszystko obojętny. Wyrzekłszy się swego fałszywego ego, przemocy, pychy, żądzy i gniewu ze spokojnym umysłem łączy się z Brahmanem. Stając się jednym z Brahmanem, uspokojony nad niczym nie boleje i niczego nie pragnie.
Widząc jedność we wszystkich istnieniach osiąga najwyższy stopień uwielbienia (oddania) dla mnie. Poprzez to oddanie mnie poznaje: kim naprawdę jestem i jaka jest moja miara. Prawdziwie mnie poznając natychmiast się ze mną łączy. Realizując wytrwale swe obowiązki, szukając we mnie ochrony dzięki mej łasce zdobywa miejsce, które jest wieczne i niezniszczalne’.
‘O Ardżuna, przekazałem ci wiedzę jak najbardziej poufną. Po jej przemyśleniu, sam zadecyduj, co uczynić.
W Upaniszadach Brahman oznacza „To”, z czego pochodzi wszelkie istnienie i do czego wszystko powraca, Źródło i przyczynę wszystkiego, co istnieje we współczesnej metafizyce hinduskiej jest to najwyższa uniwersalna zasada, ostateczna rzeczywistość Wszechświata. W Upaniszadach koncepcja Brahmana ewoluuje, obejmując wątki metafizyczne, ontologiczne i soteriologiczne. Brahman jest opisywany jako niezmienna „rzeczywistość pierwotna”, która tworzy, podtrzymuje i ostatecznie wycofuje Wszechświat w sobie, ostatni element w procesie dialektycznym, którego nie można wyeliminować ani unicestwić. Reprezentuje „wiedzę” prowadzącą do duchowego wyzwolenia, „Jaźń” Brahman jest omawiany w tekstach hinduistycznych w odniesieniu do koncepcji Atmana (आत्मन्). W dualistycznych szkołach hinduizmu, takich jak teistyczna Dvaita Vedanta, Brahman jest różny od Atmana (Jaźni) w każdej istocie. W szkołach niedualnych, takich jak Advaita Vwdanta, esencja Brahmana jest identyczna z esencją Atmana, jest wszędzie i wewnątrz każdej żywej istoty, a w całym istnieniu istnieje połączona duchowa jedność.
Księga I, Adi Parva (w jedenastu opowieściach) | |
Mahabharata 71: Pierwszy dzień wielkiej ofiary Bharatów na polach Kurukszetry | |
Księga I, Adi Parva (w jedenastu opowieściach) | |
Mahabharata 71: Pierwszy dzień wielkiej ofiary Bharatów na polach Kurukszetry |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz