Myślę, że mogę śmiało powiedzieć, że nikt nie rozumie mechaniki kwantowej.
Richard Feynman
Kiedy Kirchoff i Bunsen stworzyli analizę widmową, zaczęto badać widma różnych pierwiastków, w tym oczywiście, najlżejszego ze wszystkich, wodoru.
W roku 1885 nauczyciel ze szkoły dla dziewcząt w Bazylei, Johan Balmer, rozszyfrował matematyczną prawidłowość, ukrytą w widmie tego pierwiastka - długości fali odpowiadającej kolejnym liniom widmowym, spełniającą prosty wzór:
wyrażający długości fal świetlnych odpowiadającym kolejnym liniom widmowym wodoru.
gdzie:
λ - długość fali danej linii widmowej,
A - granica serii Balmera - max częstotliwość pochłaniana/emitowana przez atom wodoru w tej serii (A=364,57 nm),
n = szereg kolejnych liczb całkowitych 3, 4, 5, 6....
Widzialne linie spektralne serii Balmera. Pierwsze 4 linie serii od prawej znajdują się w zakresie światła widzialnego, reszta od lewej - w nadfiolecie.
Hα - czerwona linia z prawej strony o długości fali 656,3 nm. Linia po lewej stronie — Hε, odpowiada promieniowaniu w nadfiolecie o długości fali 397,0 nm.
Serie widmowe w atomie wodoru to, wg orbitalu docelowego:
seria Lymana, przejście na orbital n=1 (inaczej seria K)
seria Balmera, przejście na orbital n=2 (inaczej seria L)
seria Paschena, przejście na orbital n=3 (inaczej seria M)
seria Bracketta, przejście na orbital n=4 (inaczej seria N)
seria Pfunda, przejście na orbital n=5 (inaczej seria O)
seria Humphreysa, przejście na orbital n=6 (inaczej seria P)
Wszystkie poziomy w atomie wodoru opisuje wzór Rydberga.
Wzory
Balmera były, jak niektórzy przeciwnicy kwantów żartobliwie
sadzą, skutkiem zabawy w liczby ich autora i nie miały dla niego
ani dla innych żadnego znaczenia fizycznego. Ale byli też tacy, co
docenili geniusz, Balmera, dzięki któremu możemy znaleźć
położenie każdej z linii widmowych atomu wodoru.
Dało
to informację, że światło rozchodzi się w porcjach. Przełomem
stało się odkrycie przez Bohra odpowiedniości między wzorami
widmowymi Balmera a budową atomu proponowaną przez niego. Kiedy
Hansen zwrócił uwagę Bohra na te wzory, ten doznał olśnienia.
Uświadomił sobie związek promieniowania atomu z jego budową i tym
samym zyskał doświadczalne potwierdzenie dla swojego przyszłego
modelu atomu wodoru. Można by rzec, że fizyka kwantowa chwilami
odkładała na bok postulat zrozumiałości Natury, ale jednocześnie
potwierdziła mocno przekonanie o jej matematyczności.
Bohr, budując swój model atomu wodoru, przyjął dwa postulaty, bez których model ten nie byłby zgodny z doświadczeniem.
L
= nh/2π = nh
Ef = hν =E2 – E1
Z postulatów tych wynika, że promienie orbit elektronu oraz energie elektronu na poszczególnych orbitach są również skwantowane. Promienie te, w szczególności promień atomu wodoru w stanie podstawowym, tzw. promień atomu Bohra, oraz energie można obliczyć z klasycznego przyrównania siły elektrostatycznej do siły dośrodkowej.
Model
atomu Bohra. Spin elektronu. Zakaz Pauliego.
Elektron
może krążyć tylko po określonych orbitach zwanych stabilnymi
(stacjonarnymi). W tym modelu promieniowanie jest emitowane tylko
wówczas, gdy elektron zmienia orbitę.
Zauważono, że linie widmowe składają się dodatkowo z dwóch bardzo blisko leżących, znacznie bliżej niż dla dwóch sąsiednich orbit, linii widmowych.
Dopiero dwaj duńscy fizycy Uhlenbeck i Goudsmit wyjaśnili to zjawisko. Stwierdzili oni, że elektron nie tylko krąży dookoła jądra ale również obraca się wokół własnej osi. Elektron może wirować w jedna lub drugą stronę. Wytwarza on prąd kołowy płynący zgodnie z kierunkiem obrotu. Prąd ten wytwarza pole magnetyczne zgodne lub przeciwne do pola wytworzonego przez elektron poruszający się po orbicie. Pole to dodaje lub odejmuje się od niego. Elektron wytwarzający pole przeciwne ma nieco mniejszą energię niż ten wytwarzający pole zgodne. Następuje wiec rozczepienie linii widma. Do oznaczania kierunku wirowania elektronu stosuje się spinowa magnetyczna liczbę kwantową – spin może wynosić + ½ lub - ½ . Powoduje to obserwowane rozczepienie linii widmowych na dwie bardzo bliskie sobie linie.
Po
uzupełnieniu teorii Bohra opisywała
on w sposób bardzo dobry obserwowane widma atomu wodoru. Linie
główne powstają dzięki zajmowania przez elektron różnych orbit
(określonych liczbą n).
Linie te składają się z kilku linii leżących blisko siebie
odpowiadających różnym kształtom orbit (określoną liczbą l).
W polu magnetycznym linie
ulęgają rozczepieniu co wynika z zajmowaniem przez orbity
określonych orientacji płaszczyzn w przestrzeni. Dodatkowo,
elektron krążący po orbicie, może obracać się wokół swej osi
w dwie strony. Powoduje to rozbicie linii widmowych na dwie
sąsiadujące linie.
W 1925 roku Wolfang Pauli (1900-1958) ogłosił regułę zwaną zakazem Pauliego, zgodnie z którą w atomie nie może być dwóch elektronów w tym samym stanie. To znaczy, że w atomie nie może być dwóch elektronów o takich samych czterech liczbach kwantowych ( n, l, ml, mS ).
Uzupełniona teoria Bohra tłumaczyła widmo wodoru i innych atomów wodoropodobnych (np. He+). Opisywała budowę atomów, orbity elektronów. Odnosiła wiec liczne sukcesy. Jednakże jej założenia wydawały się wielu fizykom sztuczne Zadawano sobie często pytanie dlaczego elektrony mogą krążyć wokół jądra tylko po pewnych dozwolonych orbitach.
Spin elektronu
Badania widm atomowych dostarczyły cennych informacji o strukturze atomu i w historii rozwoju fizyki atomowej odegrały niezwykle ważną rolę. Stanowiły eksperymentalne potwierdzenie słuszności modelu Bohra w odniesieniu do wodoru. Na tym jednak nie zakończyła się rola analizy struktury widm optycznych. Bardziej precyzyjne obserwacje pokazały, ze linie początkowo uważane za pojedyncze składają się w rzeczywistości z kilku linii. Nazwano to strukturą subtelną widm.
Zagadkowe okazały się wyniki doświadczenia Sterna i Gerlacha. W 1922roku Stern i Gerlach wykonywali pomiary, których zamiarem był pomiar magnetycznego momentu dipolowego atomów srebra.
W tym celu przepuszczali wiązkę neutralnych elektrycznie atomów srebra przez obszar silnego niejednorodnego pola magnetycznego prostopadłego do kierunku wiązki. Ilustruje to powyższy rysunek, gdzie symbolem Ag oznaczone jest źródło emisji atomów srebra a ∇B⃗ oznacza kierunek zmiany pola magnetycznego. Symbolizuje to również nasilający się ku górze kolor niebieski w obszarze pola. Wiązka była neutralna więc rozumieli oni, że odchylenie może nastąpić jedynie wskutek istnienia orbitalnego momentu magnetycznego.
Stern i Gerlach zaobserwowali rozszczepienie wiązki na dwa prążki, jeden odchylony w gorę, drugi w dół. Środek odpowiadający brakowi odchylenia pozostawał pusty. Z ich oszacowań wynikało, że odchylenie powinno być proporcjonalne do składowej µz momentu magnetycznego, która z kolei proporcjonalna jest do składowej Lz orbitalnego momentu pędu. Liczba prążków powinna odpowiadać liczbie ustawień względem osi Z wektora momentu orbitalnego. Zawsze jednak powinien być prążek wiązki nieodchylonej, odpowiadający wartości ml równej zeru. Tymczasem takiego prążka nie było. Wykonano wiele wariantów doświadczenia, ale jego wynik pozostawał zawsze niezrozumiały przy próbie interpretacji za pomocą tylko orbitalnego momentu magnetycznego.
Doświadczenie
pokazało że cząstka ma moment magnetyczny, ma spin i
jest on skwantowany.
Niejednorodne pole magnetyczne ma tę
własność, że odchyla wiązkę cząstek z momentem
magnetycznym µz w
kierunkach swojego działania (u nas: osi z).
Gdyby spin nie
istniał, wiązka nie byłaby odchylona.
Gdyby spin nie był
skwantowany, wiązka odchylana byłaby pod dowolnymi
kątami.
Otrzymano jednak zaskakujący obraz. Wiązka została
odchylona tylko pod dwoma kątami (w przeciwne strony), co odpowiada
2 możliwym rzutom spinu 1/2 na oś z.
Istnienie spinu i jego
skwantowanie stały się faktami eksperymentalnymi.
Pierwsze przesłanki dla teoretyków, świadczące że elektrony w atomach czymś się różnią, pojawiły się w 1924 roku w związku z zakazem Pauliego).
Pauli
stwierdził, że 2 elektrony nie mogą pojawić się w identycznym
stanie kwantowym, podczas gdy wiadomo już było, że w orbitalu
atomowym mogą one występować parami.
Pauli nazwał to coś
"dwuwartościowym stopniem swobody".
W 1925 roku Ralph Kronig zasugerował, że ów stopień swobody związany jest z rotacją elektronu wokół własnej osi.
W tym samym 1925 roku, również Goudsmit i Uhlenbeck wystąpili z sugestia istnienia jeszcze jednej liczby kwantowej przypisanej elektronowi. Liczba ta wiązałaby się z momentem pędu elektronu wynikającym z jego obrotu wokół własnej osi. Taki własny moment pędu nazwano spinem. Tym samym uznano, że elektron jest dipolem magnetycznym o momencie magnetycznym µz = µe = - 9284,76 x 10−27 [J/T]
Możemy sobie wyobrazić spin jako wirowanie całej cząstki (może kuli?) wokół osi przechodzącej przez jej środek.
Linie pola magnetycznego wokół elektronu jako dipola magnetycznego.
Dzisiejsi fizycy uważają, że traktowanie spinu, wynikającego z momentu obrotowego, jest nieuzasadnione.
Dlaczego ujemne elektrony nie spadają na dodatnie jądra atomowe?
Wynikający
z doświadczenia Rutherforda model atomu, zbudowanego z ujemnych
elektronów rozmieszczonych wokół dodatnich jąder atomowych, jest
niezrozumiały dla większości fizyków. Mówią że, poruszający
się po okręgu elektron, wg prawa
Coulomba , powinien "spaść"
na jądro a wg elektrodynamiki klasycznej na dodatek, już po czasie
rzędu 10–6 sekundy, wypromieniowywać
dodatkowo energię.
Nie
biorą jednak pod uwagę, że, w powstałym kiedyś atomie wodoru,
elektron został wyrzucony z przekształcającego się neutronu z
określoną prędkością wg poniższej zależności:
i krąży wokół jądra, mając przy tym określone przyspieszenie odśrodkowe, równoważące całkowicie przyciaganie culombowskie.
Ponadto,
w świecie atomów i cząstek subatomowych, obowiązują prawa fizyki
kwantowej. Nazwa pochodzi od
słowa kwant,
oznaczającego określoną porcję. Według fizyki
kwantowej energia jest przekazywana
w kwantach o
wielkości określonej dla danego układu, a nie w porcjach
dowolnych.
Dlatego atomy są
trwałe.
Obliczyliśmy, że na pierwszej orbicie o promieniu
r1 = 5,295*10^(-11) [m]
jest moment pędu
L1 =
Mp1 =
m*v1*r1 =
1*h
Widać wyraźnie, jak na dłoni, że elektron nie może spaść, bo ten moment pędu
L1 =
Mp1 =
m*v1*r1 =
1*h
i
nie może być mniejszy od 1*h,
bo to jest najmniejsza porcja w Naturze.
Wzrost moment pędu jest natomiast na zewnątrz.
Powyżej 1*h można
więc podskoczyć ale poniżej 1*h nie
zejdziesz.
I tego większość
fizyków nie może zrozumieć.
Atom jest to układ doskonały stworzony przez Naturę. Znaczy się nie promieniuje, bo nie porusza się z przyspieszeniem, ale jednostajnie na wzór planet okrążających Słońce i bez oporu. One też krążą i choć są przyciągane inaczej, bo grawitacyjnie, to też nie spadają, bo nie mają też oporu. Mi tu wszystko pasuje i nic nie dziwi.
Wyobrażenie o „barierze" odgradzającej elektrony od jądra atomowego daje też, gdy spojrzymy na atom wodoru jeszcze z innego kierunku. Atomu wodoru jako najprostszy, zbudowany jest z jednego protonu i jednego elektronu.
Jest on bardzo trwały i nie ma żadnej skłonności do przekształcania się w neutron, co byłoby skutkiem połączenia elektronu z protonem:
Przy rozpadzie neutronu wydziela się energia, przekazywana m. inn: elektronowi, więc proces odwrotny, synteza neutronu z protonu i elektronu, wymagałby m. inn: wstrzyknięcia z powrotem tej energii układowi, by on mógł wrócić do pierwotnej postaci. A to nie jest takie proste. Dlatego atom wodoru nie przekształca się nigdy w neutron. Widzimy, zatem, że nadmierne zbliżenie elektronu do protonu jest niemożliwe również ze względów energetycznych.
Mi, osobiście, model planetarno-kwantowy atomu wodoru, bardzo odpowiada i nie widzę żadnych powodów by go odrzucać. Wygląda na to, że spin elektronu nie odgrywa roli w wielkości promienia orbity i prędkości elektronu.
Natomiast, jeśli chodzi o atomy wieloelektronowe, to jestem przekonany, że przewijają się tam kwestie nieobecne w atomie wodoru. Rządzą tam dodatkowe prawa m. inn. ewentualnie odpychaniem powłok elektronowych, sprawa jest bardzo złożona i wodór podług nich jest stosunkowo prosty.
Uważam, że elektrony, już bardziej zespołowo, w sprzężeniu, może całymi powłokami krążą wokół jądra. No, bo jakże by inaczej. Też nie radialnie, jak niektórzy spekulują, a już na pewno nie stoją w miejscu.
Wszystko bowiem, jak mawiał Heraklit z Efezu, płynie, nie stoi w miejscu, jest w ciągłym ruchu - panta rhei kai ouden mene.
Odrzucenie modelu Bohra.
Orzeknięto, że postulaty Bohra choć miały w istocie charakter kwantowy ale były wprowadzone ad hoc.
Dalej
mówi się, że model atomu wodoru Bohra jest błędny i nieoparty na
żadnych konkretnych przesłankach fizycznych.
Inna,
rzekoma trudność modelu Bohra, to to, że atom, wg Bohra, jest
... PŁASKI.
Zrezygnowano, więc z niego, orzekając poprawności modelu, jako pozorną, ponieważ, rzekomo, zgodnie z elektrodynamiką klasyczną poruszający się po okręgu elektron powinien, w sposób ciągły, wypromieniowywać energię i w efekcie "spaść" na jądro już po czasie rzędu 10–6 sekundy. A że tak się nie dzieje, nie potrafili wytłumaczyć. Odrzucili więc go i na gruncie dualizmu korpuskularno-falowego wymyślili „nową” teorię i zbudować model na niej oparty.
W bardzo uznanym Berkeleyowskim Kursie Fizyki, Tom IV, E.H. Wichman, „Fizyka kwantowa” na str.54 czytamy: Planetarnego modelu atomu nie należy traktować poważnie; w rzeczywistości jest on zupełnie zły. To, że tak dobrze „działa” w szczególnym przypadku atomu wodoru jest szczęśliwym (i zarazem nieszczęśliwym) zbiegiem okoliczności. Nieszczęśliwym, gdyż sugeruje ludziom, że atom jest czymś podobnym do układu słonecznego.
Dzisiaj mówi się jednoznacznie, że z punktu widzenia współczesnej mechaniki kwantowej model atomu Bohra i jego teoria są błędne nieoparte na żadnych konkretnych przesłankach fizycznych. Wg mnie, jest to dziwne tłumaczenie, że elektron powinien "spaść" na jądro już po czasie rzędu 10–6 sekundy. Ci, co tak twierdzą, dają do zrozumienia, że jeszcze wiele nie rozumieją.
Ponieważ nigdzie nie spotkałem wyprowadzenia postulatu Bohra a tylko jego ostateczną postać i jak się oficjalnie mówi, przyjęty ad hoc, postanowiłem wyprowadzić sobie końcową zależność by się samemu przekonać o jego słuszności bądź nie.
I mnie nie ten model Bohra, ze swymi postulatami przekonał, gdy korzystając z 2 postulatu,
Ef = hν =E2 –E1
wyprowadziłem sobie 1-szy postulat Bohra.
L
= nh/2π = nh
Pełne wyprowadzenie 1-szego postulatu Bohra dla atomu wodoru
Ponieważ nigdzie nie spotkałem wyprowadzenia postulatów Bohra a tylko ich ostateczną postać i jak się oficjalnie mówi, przyjęte ad hoc, postanowiłem wyprowadzić sobie ich końcowe zależności by się samemu przekonać o ich słuszności bądź nie.
Korzystając z 2 postulatu,
Ef = hν =E2 –E1
wyprowadziłem sobie 1-szy postulat Bohra.
L
= nh/2π = nh
Siła odśrodkowa:
F = m *v^2/r
i jest równa sile oddziaływania elektrostatycznego, więc:
m*v^2/r = e^2/4π*ε0*r^2
Powyższą równość przekształcamy do postaci na Ekin
Energia kinetyczna układu elektron - proton będzie:
Ek = m*v^2/2 = e^2/8π*ε0 *r
Energia potencjalna układu elektron - proton jest dana równaniem:
Ep = - e^2/4π*ε0 *r
Całkowita energia układu będzie E = Ek + Ep
E = Ek + Ep = e^2/8π*ε0 *r + [- e^2/4π*ε0 *r] = - e^2/8π*ε0*r
E = - e^2/8π*ε0 *r = Rjon = -13, 6 [eV] =
E1 = -13,6 eV = = -21,8*10^(-19) [ J] = -2,18*10^(-18) [ J]
i z tego wyznaczamy promień orbity elektronu:
r1= e^2/8πε0 *Rjon = e^2/8π*ε0 *2,18*10^(-18)
r1 = [1,602*10^(-19)]^2 /25,12*8,85*10^(-12) * 2,18*10^(-18)
r1 = 2,566 * 10^(-38) / 484,64 * 10^(-30)
r1 = 5,295*10^(-11) [m]
e = 1,602*10^(-19) [C]
ε0 = 8,85*10^(-12) [F/m]
me = 9,11*10^(-31) [kg]
1 eV = 1,602*10^(-19) [J]
Pozostałe promienie orbit elektronu rn odpowiadające tym En poziomom energetycznym
r1 = e^2/8πε0 *Rjon = e^2/8π*ε0 *2,18*10^(-18) = 5,295*10^(-11) [m]
r2 = e^2/8πε0 * E2 = e^2/8π*ε0 *0,545*10^(-18) = 21,18*10^(-11) [m]
r3 = e^2/8πε0 * E3 = e^2/8π*ε0 *0,244*10^(-18) = 47,71*10^(-11) [m]
r4 = e^2/8πε0 * E4 = e^2/8π*ε0 *0,136*10^(-18) = 84,72*10^(-11) [m]
Ze wzoru na równość sił, odśrodkowej i przyciągania elektrostatycznego:
me *v^2/r = e^2/4πε0 *r^2
możemy
wyznaczyć teraz prędkość obwodową elektronu:
v = [e^2/4π*ε0 *m*r]^0,5
= e / [4πε0 *m*r]^0,5 =
v1 = e/[4π*ε0 *m*r1]^ 0,5 =
v1 = 1,602*10^(-19) /[12,56*8,85*10^(-12) * 9,11*10^(-31) * 5,295*10^(-11)]^0,5
v1 = 1,602*10^(-19) / [5361,88 * 10^(-54)]^0,5 = 1,602*10^(-19) / 73,22 * 10^(-27)
v1 = 160,2 10^(-21) / 73,22 * 10^(-27) = 2,18 * 10^6
v1 = 2,18*10^6 [m/s]
Poziomy energetyczne w atomie wodoru
E1 = -13,6 eV = = -21,8*10^(-19) [ J]
E2 = E1/2^2 = -21,8*10^(-19)/2^2 = -5,45*10^(-19) [ J]
E3 = E1/3^2 = -21,8*10^(-19)/3^2 = -2,44*10^(-19) [ J]
E4 = E1/4^2 = -21,8*10^(-19)/4^2 = -1,36*10^(-19) [ J]
En = E1 * 1/n^2
Pozostałe prędkości obwodowe elektronu vn odpowiadające tym poziomom energetycznym:
En = 0,5*m*v^2
me = 9,11*10^(-31) [kg]
v1 = 1,602*10^(-19) /[12,56*8,85*10^(-12) * 9,11*10^(-31) * 5,295*10^(-11)]^0,5
v1 = 2,18*10^6 [m/s]
v2 = 1,602*10^(-19) /[12,56*8,85*10^(-12) * 9,11*10^(-31) * 21,18*10^(-11)]^0,5
v2 = 1,093*10^6 [m/s]
v3 = 1,602*10^(-19) /[12,56*8,85*10^(-12) * 9,11*10^(-31) * 47,71*10^(-11)]^0,5
v3 = 0,728*10^6 [m/s]
v4 = 1,602*10^(-19) /[12,56*8,85*10^(-12) * 9,11*10^(-31) * 84,72*10^(-11)]^0,5
v4 = 0,546*10^6 [m/s]
Tutaj sprawdzająco wg drugiego wzoru:
v1 = [2E1/me]^0,5 = [2*21,8*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 2,180*10^6 [m/s]
v2 = [2E2/me]^0,5 = [2*5,45*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 1,093*10^6 [m/s]
v3 = [2E3/me]^0,5 = [2*2,44*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 0,728*10^6 [m/s]
v4 = [2E3/me]^0,5 = [2*1,36*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 0,546*10^6 [m/s]
Momenty pędu na poszczególnych orbitach:
v1 = [2E1/me]^0,5 = [2*21,8*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 2,180*10^6 [m/s]
r1 = e^2/8πε0 *Rjon = e^2/8πε0 *2,18*10^(-18) = 5,295*10^(-11) [m]
Mp1 = me *v1 *r1 = 9,11*10^(-31) * 2,180*10^6 * 5,295*10^(-11)
Mp1 = 105,1 *10^(-32) [kg*m^2/s] = 1,05 *10^(-27) [g*cm^2/s]
Mp1 = 1,05 *10^(-27) [g*s*cm^2/s^2]
[g*s*cm^2/s^2] = [erg*s]
Mp1 =
1,05 *10^(-27) [erg*s] = h =
h/2π
I patrzę i oczom nie wierzę, ten moment pędu jest równy stałej Plancka – słynnej STAŁEJ PLANCKA. Czy to może być przypadek, czy moja spekulacja? NIE! Ktoś powie: to o niczym nie świadczy. Może dla kogoś nie, ale dla mnie świadczy i to dużo. Otrzymałem promień, który potwierdzają doświadczenia i dalej po drodze spotkałem stałą Plancka. Otrzymałem coś zdumiewającego. Wniosek z tego, że ta metoda, jest do przyjęcia.
Licząc momenty pędu pozostałych orbit:
v2 = [2E2/me]^0,5 = [2*5,45*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 1,093*10^6 [m/s]
r2 = e^2/8πε0 * E2 = e^2/8πε0 *0,545*10^(-18) = 21,18*10^(-11) [m]
Mp2 = me *v2 *r2 = 9,11*10^(-31)* 1,093*10^6 *21,18*10^(-11)
Mp2 = 210,0 * 10^(-32) [kg*m^2/s] = 2,10 *10^(-27) [g*cm^2/s]
Mp2 = 2,10 *10^(-27) [g*s*cm^2/s^2]
[g*s*cm^2/s^2] = [erg*s]
Mp2 =
2,10 *10^(-27) [erg*s] = 2h =
2h/2π
v3 = [2E3/me]^0,5 = [2*2,44*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 0,728*10^6 [m/s]
r3 = e^2/8πε0 * E3 = e^2/8πε0 *0,244*10^(-18) = 47,71*10^(-11) [m]
Mp3 = me *v3 *r3 = 9,11*10^(-31)* 0,728*10^6 *47,71*10^(-11)
Mp3 = 316,0 * 10^(-32) [kg*m^2/s] = 3,16 *10^(-27) [g*cm^2/s]
Mp3 = 3,16 *10^(-27) [g*s*cm^2/s^2]
[g*s*cm^2/s^2] = [erg*s]
Mp3 =
3,16 *10^(-27) [erg*s] = 3h =
3h/2π
v4 = [2E3/me]^0,5 = [2*1,36*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 0,546*10^6 [m/s]
r4 = e^2/8πε0 * E4 = e^2/8πε0 *0,136*10^(-18) = 84,72*10^(-11) [m]
Mp4 = me *v4 *r4 = 9,11*10^(-31)* 0,546*10^6 *84,72*10^(-11)
Mp4 = 421,0* 10^(-32) [kg*m^2/s] = 4,21*10^(-27) [g*cm^2/s]
Mp4 = 4,21*10^(-27) [g*s*cm^2/s^2]
Mp4 =
4,21*10^(-27) [erg*s] = 4h =
4h/2π
Widzę,
że są one wielokrotnościami stałej Plancka h.
Mp1 =
1,05 *10^(-27) [erg*s] = h
Mp2 =
2,10 *10^(-27) [erg*s] = 2h
Mp3 =
3,16 *10^(-27) [erg*s] = 3h
Mp4 =
4,21 *10^(-27) [erg*s] = 4h
A więc postulat Bohra:
m*vn*rn =
n*h =
n*h/2π
jest prawdziwy, można go wyprowadzić, co powyższym uczyniłem i o czym chciałem się osobiście przekonać. Jestem przekonany, że Bohr też go wyprowadził, a nie, jak się mówi, wprowadził ad hoc.
Reasumując: Model atomu wodoru Bohra, ze swymi postulatami ostatecznie mnie przekonał.
Siła odśrodkowa:
F = m *v^2/r
i jest równa sile oddziaływania elektrostatycznego, więc:
m*vn^2/rn = e^2/4πε*rn^2
m*vn^2 = e^2/4πε0*rn
rn * vn^2 = e^2/4πε0 * m
m
* vn *
rn =
n * h
Promienie orbit elektronu v odpowiadające tym poziomom energetycznym
r1 = e^2/8πε*Rjon = e^2/8πε*2,18*10^(-18) = 5,295*10^(-11) [m]
r2 = e^2/8πε* E2 = e^2/8πε*0,545*10^(-18) = 21,18*10^(-11) [m]
r3 = e^2/8πε* E3 = e^2/8πε*0,244*10^(-18) = 47,71*10^(-11) [m]
r4 = e^2/8πε* E4 = e^2/8πε*0,136*10^(-18) = 84,72*10^(-11) [m]
Prędkości obwodowe elektronu v odpowiadające tym poziomom energetycznym
v1 = [2E1/me]^0,5 = [2*21,8*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 2,180*10^6 [m/s]
v2 = [2E2/me]^0,5 = [2*5,45*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 1,093*10^6 [m/s]
v3 = [2E3/me]^0,5 = [2*2,44*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 0,728*10^6 [m/s]
v4 = [2E3/me]^0,5 = [2*1,36*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 0,546*10^6 [m/s]
me = 9,11*10^(-31) [kg]
ε = 8,85*10^(-12) [F/m]
e = 1,602*10^(-19) [C]
K = e^2/4πε0 * m = [1,602*10^(-19) ]^2/12,56*8,85*10^(-12) * 9,11*10^(-31)
K= 2,566 * 10^(-38) / 111,156 * 10^(-12) * 9,11*10^(-31)
K= 2566,0 * 10^(-41) /1012,63* 10^(-43)
K= 2,53 * 10^2
r1 = e^2/8πε*Rjon = e^2/8πε*2,18*10^(-18) = 5,295*10^(-11) [m]
v1 = [2E1/me]^0,5 = [2*21,8*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 2,180*10^6 [m/s]
K1 = r1*v1 = 5,295*10^(-11) * [2,180*10^6]^2
K1= 5,295*10^(-11) * 4,752*10^12
K1= 25,16*10^(1)
K1= 2,53 * 10^2 OK
r2 = e^2/8πε* E2 = e^2/8πε*0,545*10^(-18) = 21,18*10^(-11) [m]
v2 = [2E2/me]^0,5 = [2*5,45*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 1,093*10^6 [m/s]
K2 = r2*v2 = 21,18*10^(-11) * [1,093*10^6]^2
K2= 21,18*10^(-11) *1,194*10^12
K2 = 25,30*10^1
K2 = 2,53*10^2 OK
r3 = e^2/8πε* E3 = e^2/8πε*0,244*10^(-18) = 47,71*10^(-11) [m]
v3 = [2E3/me]^0,5 = [2*2,44*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 0,728*10^6 [m/s]
K3 = r3*v3 = 47,71*10^(-11) * [0,728*10^6]^2
K3 = 47,71*10^(-11) * 0,529 * 10^12
K3 = 25,28*10^1
K3 = 2,528*10^2 OK
r4 = e^2/8πε* E4 = e^2/8πε*0,136*10^(-18) = 84,72*10^(-11) [m]
v4 = [2E3/me]^0,5 = [2*1,36*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 0,546*10^6 [m/s]
K4 = r4*v4 = 84,72*10^(-11) * [0,546*10^6]^2
K4 = 84,72*10^(-11) * 0,298 *10^12
K4 = 25,26*10^1
K4 = 2,526*10^2 OK
me = 9,11*10^(-31) [kg]
ε = 8,85*10^(-12) [F/m]
e = 1,602*10^(-19) [C]
m
* vn *
rn =
n * h
rn * vn^2 = e^2/4πε0 * m
m
* v1 *
r1 =
1 * h
v1 *
r1 =
1 * h /
m
vn *
rn = n * h /
m
vn *
rn /
n = h /
m
vn * rn / n = v1 * r1
vn * rn = n * v1 * r1
vn / v1= n * r1 / rn
n * r1 / rn = vn / v1
rn * vn^2 = e^2/4πε0 * m
r1 * v1^2 = e^2/4πε0 * m
rn * vn^2 = e^2/4πε0 * m
r1 * v1^2 = rn * vn^2
r1 / rn = vn ^2 / vn ^2
Rozwiązując ten układ równań:
vn ^2 / v1^2 = vn / nv1
vn ^2 * nv1 = vn * v1^2
nv1 * vn ^2 - v1^2 * vn = 0
Δ = b^2 – 4ac = v1^4
vn = [-b + √Δ] / 2a = [v1^2 + v1^2] / 2 *nv1
vn = 2v1^2 / 2 *nv1 = 2v1 / 2 *n = v1 / n
vn = v1 / n
Dla pozostałych orbit będą prędkości, co widać wg wyliczenia:
v2 = v1 / 2
v3 = v1 / 3
v4 = v1 / 4
Prędkości obwodowe elektronu vn odpowiadające tym poziomom energetycznym
v1 = [2E1/me]^0,5 = [2*21,8*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 2,180*10^6 [m/s]
v2 = [2E2/me]^0,5 = [2*5,45*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 1,093*10^6 [m/s]
v3 = [2E3/me]^0,5 = [2*2,44*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 0,728*10^6 [m/s]
v4 = [2E3/me]^0,5 = [2*1,36*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 0,546*10^6 [m/s]
Wstawiając
vn = v1 / n
do
n * r1 / rn = vn / v1
vn / v1 = 1 / n do
n * r1 / rn = 1 / n
n^2 * r1 / rn = 1
n^2 * r1 = rn
Ostatecznie
rn = n^2 * r1
r2 = 2^2 * r1 = 4r1
r3 = 3^2 * r1 = 9r1
r4 = 4^2 * r1 = 16r1
Promienie orbit elektronu v odpowiadające tym poziomom energetycznym.
Widzimy, że się zgadza.
r1 = e^2/8πε*Rjon = e^2/8πε*2,18*10^(-18) = 5,295*10^(-11) [m]
r2 = e^2/8πε* E2 = e^2/8πε*0,545*10^(-18) = 21,18*10^(-11) [m]
r3 = e^2/8πε* E3 = e^2/8πε*0,244*10^(-18) = 47,71*10^(-11) [m]
r4 = e^2/8πε* E4 = e^2/8πε*0,136*10^(-18) = 84,72*10^(-11) [m]
Postulaty Bohra dla atomu wodoru można zrozumieć, gdy się wyprowadzi wzory na promień orbity i prędkość elektronu na niej. Ja postanowiłem zadać sobie trochę trudu i wyprowadziłem sobie postulat Bohra. I w tych obliczonych promieniach orbit i prędkościach na nich od 1 do 4 zobaczyłem, co to znaczy wzrost momentu pędu z jednej orbity na drugą.
v/r = 2π/T
r1 = e^2/8πε0 *Rjon = e^2/8πε0 *2,18*10^(-18) = 5,295*10^(-11) [m]
r2 = e^2/8πε0 * E2 = e^2/8πε0 *0,545*10^(-18) = 21,18*10^(-11) [m]
r3 = e^2/8πε0 * E3 = e^2/8πε0 *0,244*10^(-18) = 47,71*10^(-11) [m]
r4 = e^2/8πε0 * E4 = e^2/8πε0 *0,136*10^(-18) = 84,72*10^(-11) [m]
v1 = [2E1/me]^0,5 = [2*21,8*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 2,180*10^6 [m/s]
v2 = [2E2/me]^0,5 = [2*5,45*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 1,093*10^6 [m/s]
v3 = [2E3/me]^0,5 = [2*2,44*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 0,728*10^6 [m/s]
v4 = [2E3/me]^0,5 = [2*1,36*10^(-19)/ 9,11*10^(-31)]^0,5 = 0,546*10^6 [m/s]
ὠ1 = v1/r1 = 21,80*10^5/5,295*10^(-11)
ὠ1 =
4.12 * 10^16 [rad/s]
;
ὠ2 =
v2/r2 = 10,93*10^5/21,18*10^(-11)
ὠ2 = 0,516*10^16 [rad/s]
ὠ3 = v3/r3 = 7,28*10^5 /47,71*10^(-11)
ὠ3 = 0,152*10^16 [rad/s]
ὠ4 = v4/r4 = 5,46*10^5 /84,72*10^(-11)
ὠ4 = 0,064*10^16 [rad/s]
Widzimy,
że częstość kątowa ὠn coraz
mniejsza z orbity na orbitę. Przypatrzmy sie bliżej tym
częstościom.
Częstość kątowa
dla 1-szej orbity:
ὠ1 =
v1/r1 =
21,80*10^5/5,295*10^(-11)
ὠ1 = 4.12 * 10^16 [rad/s]
i jej częstotliwość:
f1 = ὠ1 /2 π = 4.12 * 10^16 / 2 π = 65.7968 * 10^14 [Hz]
f1 = 65.7968 * 10^14 [Hz]
Granica serii Lymana - maksymalna częstotliwość pochłaniana/emitowana przez atom wodoru w tej serii:
λ1 = (1 * 91.18 = 91.18 nm), (na poniższym rys. Limit 911,267 A)
Odpowiadająca
tej długość fali częstotliwość:
ν1 =
c / λ1 =
c / 91.18 = 3 * 10^8 / 91.18 * 10^−9 m = 32,9163 * 10^14 [Hz]
ν1 = 32,9163 * 10^14 [Hz]
Stosunek maksymalnej częstotliwości pochłanianej/emitowanej przez atom wodoru w serii Lymana do częstotliwości 1-ej orbity:
k1 = ν1 / f1 = 32,9163 * 10^14 [Hz] / 65.7968 * 10^14 [Hz] = 1/2
k1 = ν1 / f1 = 1/2
Częstość kątowa dla 2-giej orbity:
ὠ2 = v2/r2 = 10,93*10^5/21,18*10^(-11)
ὠ2 = 0,516*10^16 [rad/s]
i jej częstotliwość:
f2 = ὠ2 /2 π = 0,516 * 10^16 / 2 π = 8,2246 * 10^14 [Hz]
f2 = 8,2246 * 10^14 [Hz]
Granica serii Balmera - maksymalna częstotliwość pochłaniana/emitowana przez atom wodoru w tej serii:
λ2 = (4 * 91.15 = 364.60 nm),
Odpowiadająca
tej długość fali częstotliwość:
ν2 =
c / λ2 =
c / 364.60 = 3 * 10^8 / 364.60 * 10^−9 = 8.2246 * 10^14 Hz
Stosunek maksymalnej częstotliwości pochłanianej/emitowanej przez atom wodoru w serii Balmera do częstotliwości 2-ej orbity:
k2 = ν2 / f2 = 8,2246 * 10^14 [Hz] / 8,2246 * 10^14 [Hz] = 2/2
k2 = ν2 / f2 = 2/2
Częstość kątowa dla 3-iej orbity:
ὠ3 = v3/r3 = 7,28*10^5 /47,71*10^(-11)
ὠ3 = 0,152*10^16 [rad/s]
i jej częstotliwość:
f3 = ὠ3 /2 π = 0,152*10^16 / 2 π = 2.43692 * 10^14 [Hz]
Granica serii Paschena - maksymalna częstotliwość pochłaniana/emitowana przez atom wodoru w tej serii:
λ3 = 9 * 91.16 = 820.4 nm
Odpowiadająca
tej długość fali częstotliwość:
ν3 =
c / λ3 =
c / 820.4 * 10^−9 = 3 * 10^8 / 820.4 * 10^−9 = 3.65404 *
10^14[Hz]
ν3 = c / λ3 = 3.65404 * 10^14[Hz]
Stosunek maksymalnej częstotliwości pochłanianej/emitowanej przez atom wodoru w serii Paschena do częstotliwości 3-ej orbity:
k3 = ν3 / f3 = 3.65404 * 10^14 / 2.43692 * 10^14 = 3/2
k3 = ν3 / f3 = 3/2
Częstość kątowa dla 4-iej orbity:
ὠ4 = v4/r4 = 5,46*10^5 /84,72*10^(-11)
ὠ4 = 0,064*10^16 [rad/s]
i jej częstotliwość:
f4 = ὠ4 /2 π = 0,064*10^16 / 2 π = 1.028062 * 10^14 [Hz]
f4 = ὠ4 /2 π = 1.028062 * 10^14 [Hz]
Granica serii Bracketta - maksymalna częstotliwość pochłaniana/emitowana przez atom wodoru w tej serii:
λ4 = 16 * 91.16 = 1459 nm
Odpowiadająca
tej długość fali częstotliwość:
ν4 =
c / λ4 =
c / 1459 * 10^−9 = 3 * 10^8 / 1459 * 10^−9 = 2,056202 * 10^14[Hz]
ν4 = c / λ4 = 2,056202 * 10^14[Hz]
Stosunek maksymalnej częstotliwości pochłanianej/emitowanej przez atom wodoru w serii Bracketta do częstotliwości 4-ej orbity:
k4 = ν4 / f4 = 2,056202 * 10^14 / 1.028062 * 10^14 = 4/2
Stosunki maksymalnej częstotliwości pochłanianej/emitowanej przez atom wodoru w n-tej serii do częstotliwości n-ej orbity:
k1 = ν1 / f1 = 1/2
k2 = ν2 / f2 = 2/2
k3 = ν3 / f3 = 3/2
k4 = ν4 / f4 = 4/2
kn = νn / fn = n/2
Widzimy kolejne wielokrotności 1, 2, 3, 4 stałego czynnika 1/2 a więc zaloeżność miedzy maksymalną częstotliwością pochłanianej/emitowanej przez atom wodoru w n-tej serii do częstotliwości n-ej orbity.
Otrzymałem zdumiewające wyniki. Wniosek jest tylko jeden, że planetarno-kwantowy model atomu wodoru jest prawdziwy.
Podsumowanie:
Energie En – z doświadczenia
En = E1/n^2
E1 = E1/1^2
E2 = E1/2^2
E3 = E1/3^2
E4 = E1/4^2
Promienie orbit – wyliczone z uwzględnieniem energii En
rn = n^2 * r1
r1 = 1^2 * r1 = 1r1
r2 = 2^2 * r1 = 4r1
r3 = 3^2 * r1 = 9r1
r4 = 4^2 * r1 = 16r1
Prędkości - wyliczone z uwzględnieniem energii En i promieni rn
vn = v1 / n
v1 = v1 / 1
v2 = v1 / 2
v3 = v1 / 3
v4 = v1 / 4
1-szy postulat Bohra – wyliczone z uwzględnieniem promieni rn i prędkości vn
m*vn*rn =
n*h
m*v1*r1 =
1*h
m*v2*r2 =
2*h
m*v3*r3 =
3*h
m*v4*r4 =
4*h
Widzimy,
jak ładna numerologia - kwantowa numerologia.
Stosunki
max częstotliwości pochłanianej/emitowanej przez atom wodoru
w n-tej serii
do częstotliwości n-tej orbity:
kn = νn / fn = n/2
k1 = ν1 / f1 = 1/2
k2 = ν2 / f2 = 2/2
k3 = ν3 / f3 = 3/2
k4 = ν4 / f4 = 4/2
Tutaj tylko numerologia, ale ładna. Tak, Natura lubi ładnie układające się liczby. Tu jest cała tajemnica fizyki kwantów i jej zrozumienie.
Na pierwszej orbicie o promieniu
r1 = 5,295*10^(-11) [m]
jest moment pędu
L1 =
Mp1 =
m*v1*r1 =
1*h
Widać wyraźnie, jak na dłoni, że elektron nie może spaść, bo ten moment pędu
L1 =
Mp1 =
m*v1*r1 =
1*h
nie
może być mniejszy od 1*h,
bo to jest najmniejsza porcja w Naturze.
Wzrost moment pędu jest natomiast na zewnątrz.
Powyżej 1*h można
więc podskoczyć ale poniżej 1*h nie
zejdziesz.
I
tej stałej Plancka h w atomie wodoru wielu fizyków nie chce widzieć.
Literatura:
http://hyperphysics.phy-astr.gsu.edu/hbase/hph.html#hph
http://hyperphysics.phy-astr.gsu.edu/hbase/hframe.html